Jezioranski.pl Tlo Radio Wolna Europa Publikacje i Odznaczenia
Jezioranski.pl Top 1 Jezioranski.pl Top 2 Jezioranski.pl Top 3 Jezioranski.pl Top 4

Początków Radia Wolna Europa należy doszukiwać się tuż po II Wojnie Światowej. Już w 1949 roku zrodził się w Stanach Zjednoczonych projekt utworzenia organizacji, która zrzeszałaby byłych polityków, dyplomatów i dziennikarzy bloku wschodniego, przebywających na emigracji głównie w Wielkiej Brytanii i USA. Ideą przewodnią powstałego w ten sposób Komitetu Wolnej Europy, było umożliwienie pozbawionym stanowisk przedstawicielom myśli politycznej państw Środkowej i Wschodniej Europy wyrażenia swojego zdania. Wolna Europa miała być forum demokratycznej debaty dla państw pozbawionych instrumentów demokracji w efekcie postanowień Jałty.

Jednym z podkomitetów Wolnej Europy był Komitet do spraw Radia, pod przewodnictwem Franka Altschula. Pierwsza audycja rozbrzmiała na antenie Radia Wolna Europa 4 lipca 1950 roku. Początkowo ramówka ograniczała się do godzinnej audycji, nagrywanej w Nowym Jorku i przesyłanej drogą lotniczą do Frankfurtu, gdzie gotowy materiał był odtwarzany na antenie. Szybko jednak inicjatorzy pomysłu zorientowali się, że Wolna Europa posiada ogromny potencjał, a dotychczasowe działania (Plan Marshalla, Sojusz Atlantycki), mające ograniczyć sowiecką dominację na wschodzie Europy nie przynoszą zadowalających efektów. Postanowiono zbudować sieć stacji radiowych z prawdziwego zdarzenia, działających w bezpośrednim sąsiedztwie „żelaznej kurtyny” i oferujących całodniowy program.

Jak można się jednak było domyślić cała operacja wymagała poświęcenia ogromnych środków finansowych, ich gromadzeniem zajęła się więc tak zwana Krucjata Wolności, organizacja pobierająca coroczne składki od społeczeństwa, jednocześnie przekonując je o słuszności idei. Mimo to zebrane kwoty nie były wystarczające na pokrycie projektu, tak więc aż do 1972 roku Radio Wolna Europa otrzymywała półoficjalne dopłaty z budżetu USA, dystrybuowane tajnym kanałem CIA. Cała procedura była utajniona, gdyż dyplomacja Stanów Zjednoczonych nie chciała odpowiadać za program emitowany na antenie RWE. Dlatego też radio otrzymało bardzo dużą samodzielność instytucjonalną.

Jako pierwsza, działalność rozpoczęła rozgłośnia czechosłowacka, polski oddział RWE zlokalizowano w Monachium, zaś pierwszy przekaz wyszedł z niego 3 maja 1952 roku. Dyrektorem rozgłośni został Jan Nowak Jeziorański, on też wybrał skład redakcyjny, złożony z polskich dziennikarzy, poetów, aktorów, etc. Umiejscowienie studia radiowego nasuwało pewne wątpliwości, podobnie jak wsparcie Amerykanów, jednak w ostateczności plan patriotycznego głosu docierającego do socjalistycznej Polski zjednał sobie wielu zwolenników.

Na samym początku istnienia radiostacji dyrektor Jan Nowak Jeziorański sprecyzował podstawowe zasady jej działania. Po pierwsze RWE miało być rozgłośnią polską, prowadzoną w języku ojczystym, a Amerykanie, mimo wsparcia finansowego nie mogli wprowadzić cenzury prewencyjnej treści przekazywanej na antenie. Jednoosobowym organem decyzyjnym w sprawie formowania programu radia był kierownik w osobie Jana Nowaka Jeziorańskiego. Po drugie, zanegowano rządzenie narodem „na odległość”, zapowiedziano, że rozgłośnia ma pomagać Polakom w ciężkich chwilach, i to jest jej główne zadanie. Po trzecie, radio zapowiadało prostowanie fałszywej propagandy socjalistycznej, przekazywanie informacji zgodnych ze stanem faktycznym, propagowanie niezależnej myśli politycznej, wstrzymując się jednak od nawoływania do czynnego oporu, zatrzymując się w sferze walki intelektualnej. Kolejnym postulatem RWE było dbanie o słuchacza w każdym tego słowa znaczeniu, oraz propagowanie pluralizmu politycznego, przedstawianie różnorodnych poglądów i opinii w dziedzinach politycznych. Ostatnim punktem na liście wytycznych było zagwarantowanie wolności słowa, z zastrzeżeniem, iż w sprawach dotyczących ustroju demokratycznego, niepodległości i nienaruszalności granic państwa, wszyscy powinni mówić wspólnym głosem.

           

Pierwszy przekaz w eterze rozpoczęły dźwięki Majowego Mazurka, po którym po raz pierwszy zabrzmiało hasło „Mówi Radio Wolna Europa – Głos Wolnej Polski”. Nadawanie było możliwe dzięki nadajnikom, umiejscowionym pod Lizboną, z których każdy dysponował mocą 50 tysięcy kW, oraz kilku antenom o mocy rzędu 10 tysięcy kW, umieszczonych na terenie Niemiec. Jak na owe czasy, techniczne możliwości RWE były potężne, przekaz mocny i wyraźny. Oczywiście Związek Radziecki, świadomy niebezpieczeństwa, płynącego z rozgłośni w Monachium postanowił przeciwdziałać postępowi radia, początkowo przy pomocy małych nadajników o mocy 1-5 kW, umieszczonych na dachach urzędów, by z czasem wydawać dziesiątki milionów rubli na profesjonalne zagłuszanie przekazu nadajnikami o mocy 200 tysięcy kW. Mimo to, Radio Wolna Europa stało się popularne wśród Polaków, możliwość poznania faktów, pozbawionych propagandowego zabarwienia była do tego stopnia kusząca, że zagłuszanie okazało się wystarczającym instrumentem tłumienia popularności RWE.



Copyright Jezioranski.pl

Reklama: